Penne z „mielonym” (vegan)

Penne z mielonym

Jest taki roślinny wynalazek, który nazywa się granulat sojowy. Można go dostać w niektórych supermarketach, sklepach ze zdrową żywnością albo w sklepach internetowych. Kosztuje ok. 3 zł i z powodzeniem zastępuje konsystencją mielonkę, jest zdecydowanie zdrowszy, bezpieczniejszy i bardzo bogaty w białko. Smakuje tym, czym przyprawisz. Jeśli nie wyobrażasz sobie potrawy bez mięsa, spróbuj tej:

Porcja na 4 osoby

Składniki:
1/2 paczki granulatu sojowego (paczka ma standardowo 150g)
1/2 kostki rosołowej warzywnej (najlepiej bio)
1/2 słoiczka koncentratu pomidorowego
1 cebula
4 ząbki czosnku
olej do smażenia
Przyprawy: sól, pieprz ziołowy, oregano, bazylia, czubryca czerwona
1/2 paczki makaronu penne (rurki)

Przygotowanie:
Zagotowuję w małym rondelku wodę i rozpuszczam pół kostki rosołowej. Wrzucam granulat sojowy i gotuję ok. 10 minut. Odcedzam napęczniały granulat na sitku. Na dużej patelni lub w woku podsmażam na oleju cebulę pokrojoną w piórka i poszatkowany w plasterki czosnek z odrobiną soli. Kiedy cebulka się zeszkli wrzucam granulat, dodaję przyprawy, mieszam i smażę ok. 5 minut. Dodaję koncentrat pomidorowy i zostawiam na małym ogniu kolejne 5 minut ciągle mieszając. Makaron gotuję al dente i dodaję do woka z „mielonką”, mieszam delikatnie, żeby farsz oblepił penne również od środka i podaję z tartym „parmezanem” z orzeszków ziemnych. Smacznego 🙂

TIP recyclingowy: Wykorzystałam makaron penne przyrządzony ze szpinakiem, który został z wczorajszego obiadu.