Jak ODZYSKAĆ Siebie?

Wewnętrzne Dziecko
Intuicja
Głos Serca
Anioł Stróż
Wewnętrzny Przewodnik
Wewnętrzny Ekspert
Bezwarunkowa Miłość
PRAWDA
To, co czuję
Wszechświat
Bóg
Jaźń
JA

Wszystko to JEDNO i to samo.
I choć Prawda o Tobie wydaje się kontrastować z tym, kim przyzwyczaiłeś się, że jesteś, to wiedz, że ten, o kim zwykle bezwiednie myślisz i mówisz „ja”, jest TYLKO przesłoną,
uwarunkowanym umysłem,
zespołem mechanizmów obronnych (mówiłam o tym szczegółowo w jednym z nagrań video),
przywiązaniem do schematów,
wizerunkiem stworzonym z oczekiwań ,
z pozoru wygodną pozą, która w rzeczywistości uwiera,
mnogością przekonań o sobie, ludziach i świecie,
TYRANEM dla prawdziwego Siebie (ała!).

Aby dać Ci pewien obraz tego, jak przebiega proces odzyskiwania Siebie,
ukochania Wewnętrznego Dziecka,
powrotu do Pełni,
Oświecenia,
Zbawienia,
Uzdrowienia,
Przekroczenia umysłu,
Powrotu do Domu,
Wyjścia poza dualizm,
(to wszystko Jedno i to samo)
pokażę Ci, jak przebiegają jego poszczególne etapy (pomijając któryś pozostajesz w punkcie wyjścia, czyli w fałszu):

1. Rozpoznanie: jest NAS dwoje – ja i Ja. Umysł i Serce. Mała forma i Jaźń. Człowiek i Bóg. Rozsądek i Intuicja. Kiedy WIDZISZ tych dwoje w Tobie, nagle do Ciebie dociera, że TY JESTEŚ niczym mniej i niczym więcej, jak WOLNĄ WOLĄ, a JEDYNYM kapitałem, jaki posiadasz jest UWAGA. I to ona jest kluczowa dla dalszego procesu, cokolwiek WYBIERASZ.

2. Wybór WŁAŚCIWEGO Przewodnika. Powyższe rozpoznanie przychodzi do umysłu, gdyż tym, kto pozornie kieruje twoim życiem, jest ten, kto akurat „siedzi na tronie” – a więc ten, którego słuchasz/którego wybierasz -TY, WOLNA WOLA. Jeśli podążasz za Głosem Serca/intuicją – wówczas Twój Przewodnik jest prawdziwy. Jeśli słuchasz głosu rozsądku i działasz z poziomu lęku (przed odrzuceniem=przed śmiercią – to też tłumaczyłam w nagraniu), wówczas wybrałeś fałszywego przewodnika, który nie prowadzi do nikąd i serwuje stały dyskomfort, wieczne wewnętrzne cierpienie, nawet, jeśli to, co czujesz wypierasz lub racjonalizujesz pozostawanie w tym stanie (np. pokonywanie trudności jest fajne, bo potem mam satysfakcję – jedna z najczęstszych, długotrwałych racjonalizacji, która, rzecz jasna, nie ma z prawdą nic wspólnego).

3. Poddanie. Ty=umysł wybierasz stać się sługą Serca. Dosłownie. Nie chcesz już niczego dla siebie, przestajesz uważać, że cokolwiek wiesz, że w ogóle wiesz jak kierować swoim życiem, porzucasz kontrolowanie biegu swojego życia, przyznajesz, że nie masz pojęcia co jest dla ciebie dobre. Przestajesz się bać czegokolwiek, bo zdajesz się całkowicie, bezgranicznie, bez lęku i oporu na Głos Serca (niesprecyzowane i bez powodu, acz wyraźne CZUCIE i PRZECZUCIA oraz odwaga do wyrażania prawdy bez względu na konsekwencje). Kiedy porzucasz wszystkie chcenia dla siebie, znika ego. Odtąd żyjesz, by służyć (swemu Sercu!).

4. Stajesz się ultra uważny na siebie (tylko dzięki UWAŻNOŚCI pozostajesz u Celu – nie jest on bowiem „osiągnięty” raz na zawsze, jak górski szczyt, a raczej przypomina środek równoważni, na którym utrzymujesz się dzięki nieustającej uwadze i subtelnemu balansowi). Wszystkie tzw. negatywne emocje rozpoznajesz jako bastiony ego. Przestajesz projektować, czyli uzasadniać przed samym sobą negatywny stosunek i wykluczanie poszczególnych elementów twojej rzeczywistości (przestajesz osądzać rzeczywistość, dzielić na dobre i złe) – bierzesz odpowiedzialność za swoje emocje (nie pragniesz ich zmieniać, ale zdajesz sobie sprawę, że SĄ TWOJE – pisałam o tym TUTAJ). To jest ten moment (zaprzestanie projekcji), który w katolicyzmie określany jest jako Zbawienie.

5. Przemienienie. Zjednoczenie. Wewnętrzna integracja. Pojednanie. Jednia. Wyjście poza dualizm. Bycie w przestrzeni Serca. Oświecenie. Rozpoznanie Siebie. Bycie. Rozpoznajesz, że Głos Serca to TY! Widzisz Siebie jako całość, doświadczasz Siebie we wszystkim, decydujesz o wszystkim i nie ma, że nie wiedziałeś, widzisz wpływ każdej swojej myśli na rzeczywistość (więc OCZYWIŚCIE wybierasz WIDZENIE zamiast ograniczania się myślami), nic nie jest większe od ciebie, nic nie może Ci zagrozić, ty to wszystko stwarzasz, ale nie chceniem, a Miłością.

6. Dalej już tylko osadzasz się w tym stanie, tak mi się wydaje na ten moment.

Jak widzisz, proces odzyskiwania siebie odbywa się dla umysłu, a to dlatego, że prawdziwy Ty pozostajesz zawsze Sobą. To umysł musi ustąpić, aby proces mógł się toczyć. To zaprzeczenie wszystkim pierwotnym odruchom umysłu, takim jak: duma, chciwość, pragnienie walki, kontrola. To jak bunt przeciwko samemu sobie, mając za wskazówkę tylko małe światełko w głębi siebie, które, czujesz, że jest prawdziwe. Tym, kto czyta ten tekst jest umysł, nie Ty! Zajrzyj w Serce – tam znajdziesz Siebie.

Z miłością ?
Dominika

Komentarze
bannersesja