O chorobie psychicznej

Choroby psychiczne

Jedyną prawdziwą rzeczywistością jest rzeczywistość wewnętrzna.

Bez znaczenia jest, czy zamieszkują ją elfy, ludzie biznesu i wielkie pieniądze, źli ludzie i złodzieje, czy przeciwnie, anioły w ludzkiej postaci.

To, co nazywane jest chorobą psychiczną jest jedynie uzurpowaniem sobie prawa do narzucania swojej wizji rzeczywistości wszystkim ludziom bez wyjątku pod groźbą.

Ten, kto nie podziela wspólnej wizji, komu wewnętrzna rzeczywistość jawi się z goła inaczej, kto nie odcina się od swojego wnętrza na rzecz poczucia przynależności, tylko słucha swego wewnętrznego głosu, jest uważany za szaleńca.

Jak odbywa się „leczenie”?
Jest wciskaniem gwałtem i siłą, za pomocą wszystkich dostępnych środków: leków, proszków, elektrowstrząsów, klasycznego prania mózgu opartego o pierwotny strach przed unicestwieniem, czyjejś wizji rzeczywistości (tzw. Uzgodniona Rzeczywistość).

Słuszność wizji oparta jest jedynie o to, że podziela ją większość. To naprawdę jedyny wyznacznik.

A większość w ogóle może mieć rację tak często, jak się mylić. Z resztą, żadna racja tak naprawdę nie istnieje. Jeśli coś istnieje to Prawda. Ale ta też ma różne stopnie prawdziwości w zależności od poziomu patrzenia. Nieważne.

W każdym razie prawda i racja jest zawsze po stronie patrzącego. „Chory psychicznie” ma zawsze rację co do swojej rzeczywistości. Podobnie jak ty czy ja.

Każde zaprzeczenie temu jest znów przejawem bezpodstawnego narzucenia swojej (wartej dokładnie tyle samo) wizji siłą,
jest przejawem pychy (moja racja jest lepsza),
ignorancji i ograniczenia (jest tylko jedna racja, moja),
jest autodegradacją człowieczeństwa z uwagi na konsekwencje, jakie jej towarzyszą.

  • Jacek

    A czy depresję uważasz za chorobę psychiczną? Bo z nią nie ma żartów. Jak dla mnie, to większość z definicji nie ma racji